Gazeta: "Pij gruzińskie wina - nie bój się Putina" [26.08.2008]
PAP: Działalność organizacji rolniczych w UE ma być dotowana z budżetu [11.06.2008]
Portal Spożywczy: Poseł Michał Szczerba o reformie KRUS [30.05.2008]
Ostatnia walka CWKS Legia?

Ostatnia walka CWKS Legia?
autor: PAULINA GŁACZKOWSKA, MAGDA KAZIKIEWICZ,
mk, 2008-01-03,
Michał Szczerba, poseł PO interweniuje w sprawie próby odebrania ziemi stołecznemu klubowi. Agencja Mienia Wojskowego chce odebrać stołecznemu klubowi tereny sportowe przy ul. Powązkowskiej. Złożyła już w sądzie wniosek w tej sprawie. Jeśli Legia straci siedzibę przestanie istnieć.
– Legia jest jednym z najbardziej utytułowanych polskich klubów. Działa na terenie przy ul. Powązkowskiej od 30 lat. Nie można pozwolić, by została zlikwidowana – mówi Michał Szczerba, stołeczny poseł PO, który złożył w Sejme interpelację dotyczącą sytuacji klubu. Pięściarzem CWKS był przed laty jego ojciec Kazimierz. Na igrzyskach olimpijskich w Montrealu i Moskwie zdobył dwa brązowe medale.
Szczerba zwrócił się do szefa MON o wstrzymanie działań AMW. – Postępowanie agencji jest nieodpowiedzilane i nadgorliwe – podkreśla parlamentarzysta, zapowiadając stworzenie na rzecz klubu koalicji warszawskich posłów.
Bez umowy Problem w tym, że Legia od dwóch lat zajmuje tereny przy Powązkowskiej bezprawnie. Do końca 2005 roku klub dzierżawił tereny od Agencji Mienia Wojskowego. Umowa wygasła, a nowej nie podpisano. W grudniu AMW złożyła w sądzie wniosek w sprawie odzyskania działki.
– Legia nie płaci już dwa lata, dlatego wystąpiliśmy na drogę sądową – tłumaczy Jolanta Plieth-Cholewińska, rzecznik AMW. – Naszym zadaniem jest czerpanie zysków z podległych nam terenów. W tym przypadku nie zarabiamy, dlatego obawiamy się, że NIK w końcu zarzuci nam niegospodarność – dodaje.
Chcą negocjować Inaczej sprawę przedstawiają władze Legii. – Agencja obiecała, że przekaże nam ten teren w użytkowanie wieczyste na preferencyjnych warunkach finansowych. Wiele razy próbowaliśmy negocjować przekazanie terenu, ale agencja po prostu nie chce go sprzedać – mówi Janusz Dorosiewicz, dyrektor CWKS Legia. – Jeśli do połowy stycznia nie uda nam się porozumieć z agencją, to, niestety, klub przestanie istnieć i to akurat w roku letnich igrzysk olimpijskich – tłumaczy Dorosiewicz.
Władz Legii nie stać obecnie na wykup terenu, dlatego pomóc mogłoby miasto. – Jeśli AMW zaproponuje sprzedaż po korzystnej cenie, to będziemy zainteresowani – mówi Zenon Dagiel, p.o. wicedyrektor stołecznego Biura Sportu i Rekreacji. Ostatnio miasto zdecydowało się kupić sportowe tereny na Szczęśliwicach i Białołęce.
http://www.zw.com.pl
Wola potrzebuje w Sejmie swojego lidera
z Michałem SZCZERBĄ, przewodniczącym Rady Dzielnicy Wola m.st. Warszawy,
rozmawia Katarzyna Kowalska

Mija pierwszy rok kadencji tego samorządu, co Pan uznaje za najważniejszy sukces tej kadencji?
- Największym sukcesem jest uchwalenie przez naszą Radę wieloletniego planu inwestycyjnego na lata 2008-2012. To dokument, który jest zbiorem inwestycyjnych potrzeb finansowanych ze środków dzielnicy. Przyjęty plan jest wytyczną dla corocznie uchwalanych budżetów.
Zatem jakie zadania inwestycyjne zaplanowała Rada, której Pan przewodniczy?
- Zacznijmy o parków i miejsc odpoczynku. Po pierwsze, kompleksowe zagospodarowanie Parku Szymańskiego na potrzeby rekreacji mieszkańców, dokończenie modernizacji południowej części Parku Moczydło wraz z rozbudową placów zabaw. Modernizacja skwerów im. Jury-Gorzechowskiego, Apfelbauma, czy też skweru z górka przy ul. Żytniej.
Jest Pan rodzinnie związany ze sportem, wiemy, że zabiegał Pan o modernizacje boisk szkolnych, czy te działania będą kontynuowane?
- Naturalnie, już w 2008 roku wykonane zostaną kolejne modernizacje boisk szkolnych przy Żytniej, Ożarowskiej, Smoczej i Deotymy, a w kolejnych latach przy placówkach na ul. Okopowej, Kasprzaka, Księcia Janusza, Miłej, Chłodnej, Wolność, Brożka, Olbrachta, Ogrodowej oraz Spokojnej. Do 2012 roku zostanie przeprowadzona także termomodernizacja większości budynków szkolnych. Poza tym na mój wniosek rozpoczęła się modernizacja Ogrodu Jordanowskiego przy ul. Ludwiki. Powstaje tam nowy budynek, plac zabaw i pięć boisk sportowych…

W poprzedniej kadencji był Pan znany jako miłośnik iluminowania kościołów
i zabytków. Czy są przygotowane kolejne projekty związane z promocją lokalnego dziedzictwa?
- Wielokrotnie w planach dzielnicy pojawia się słowo rewitalizacja czyli ożywienie. Inspiracją dla mnie są pomysły Towarzystwa Przyjaciół Woli. Udało się nam zaplanować rewitalizację przestrzeni Kolonii Wawelberga, Reduty Wolskiej, terenu wokół pomnika „Electio Viritim” czy też iluminacje cerkwi przy ul. Wolskiej, mojego rodzinnego kościoła św. Klemensa i pomnika gen. Sowińskiego znajdującego się w parku noszącym jego imię. Chcemy podnieść atrakcyjność ulicy Chłodnej, stąd koncepcja jej rewitalizacji.
Co z infrastrukturą drogową?
W tym miesiącu szczęśliwie zakończył się remont ulicy Ciołka. Mamy już środki na pełne wykonanie w 2008 roku budowy przejścia dla pieszych pod torami PKP na odcinku między ul. Radziwie a Prymasa Tysiąclecia. O tą inwestycję szczególnie zabiegałem. Poza tym zaplanowaliśmy przebudowę ulic Wawelberga, Jaktorowskiej, Bitwy pod Lenino, Radziwie na odcinku Banderii – Obozowa, Krepowieckiego oraz innych lokalnych ulic.
Wiemy, że startuje Pan w najbliższych wyborach do Sejmu…
- Tak, jestem jedynym kandydatem PO mieszkającym na Woli. Jestem zwolennikiem wyborów jednomandatowych, które oznaczają, że z każdego okręgu wybierany jest jeden poseł. Obecnie mieszkańcy Warszawy razem z Polakami za granicą wybierają 19 posłów. Ten system rozmywa odpowiedzialność, powoduję że nie ma trwałych więzów wyborców z ich reprezentantem. Chciałbym, aby moja dzielnica Wola była jednomandatowym okręgiem wyborczym, a dla mnie najwyższym honorem byłoby być jej liderem, przedstawicielem w Sejmie. Wierzę w lokalny patriotyzm i osobistą odpowiedzialność.
Jest Pan najbardziej znanym radnym na Woli. Co może Pan więcej zrobić dla mieszkańców w Sejmie?
- Od siedmiu lat pracuję w Radzie Dzielnicy i spotykam się z naprawdę wielką życzliwością mieszkańców. Wybór do Sejmu da mi większe możliwości skutecznej pracy, pozwoli bardziej oddziaływać i wywierać wpływu na rozwiązania korzystne dla mieszkańców. W Sejmie tworzone jest prawo dla nas wszystkich. Poza tym moja wizja rozwoju dzielnicy, miasta jest szersza, wymaga wsparcia trochę z zewnątrz.
Proszę o przykłady…
- II linia metra dla Woli i Bemowa, budowa nowoczesnego sportowego kompleksu szkolenia dzieci i młodzieży wraz z całorocznym Parkiem Wodnym na terenie obecnych zespołów basenów „Wisła”. Ogólnopolski program ochrony lokalnych klubów sportowych. Potrzebne są obwodnice, estakady, tunele i ronda, a na to stolica potrzebuje dodatkowych środków. Warszawa jest stolicą kraju, miastem o specjalnym znaczeniu. Należy wywalczyć dla niej środki z budżetu państwa, a także skuteczniej lobbować o fundusze europejskie.
Jak powiedziałem, na Woli mamy uchwalony już wieloletni plan inwestycyjny 2008-2012. Miasto zamierza przeznaczyć na wskazane przez nas zadania łącznie ok. 200 milionów. To za mało, trzeba szukać środków
i rozwiązań z zewnątrz. Wiem, jak to zrobić.
Czy będzie Pan równie dostępnym posłem jak obecnie jest radnym?
- Moja prywatna komórka i email są powszechnie znane. Jeśli uzyskam poparcie mieszkańców, moje biuro poselskie będzie znajdować się na Woli. Wiem co to znaczy być blisko ludzi, potrafię słuchać. Będę zawsze dostępnym posłem.
Życzę powodzenia i dziękuję za rozmowę.
TVN24: Poznaj swojego posła [28.11.2007]
· · · · · ·